czwartek, 20 sierpnia 2015

Czarna ciecz w potoku na Bielanach


Woda w kanale niedaleko ulicy Pabla Nerudy na Bielanach nagle zmieniła kolor. – Jest tam czarna ciecz. Mieszkańcy twierdzą, że czasami czuć z niego smród fekaliów – informował w środę Artur Węgrzynowicz, reporter tvnwarszawa.pl. Według wstępnych oględzin Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska kanałek zanieczyszczony jest ściekami.

Jeszcze w środę po południu inspektorzy WIOŚ zebrali próbki czarnej substancji. - Z wstępnych oględzin wynika, że kanałek na Bielanach zanieczyszczony jest ściekami sanitarnymi. Czekamy jeszcze na oficjalne wyniki badań, ale to raczej formalność - mówi w czwartek Krzysztof Gołębiewski, zastępca naczelnika wydziału inspekcji WIOŚ w Warszawie.

Jak informuje, zwrócili się do władz miasta i dzielnicy o oczyszczenie kanałku oraz zlokalizowanie źródła zanieczyszczenia. - Władze lokalne zobligowały się do wyczyszczenia kanału - zapewnia Gołębiewski.

Choć to tylko niewielki kanał, to nagła zmiana koloru wody wzbudziła niepokój mieszkańców. "Ciecz nie jest oleista"

– Faktycznie ciecz, która płynie kanałkiem jest czarna. W płytszych miejscach, bliżej dna, zbiera się szlam. Jak twierdzą mieszkańcy, czasami czuć z kanałku mocny smród fekaliów – opisywał w środę Artur Węgrzynowicz, reporter tvnwarszawa.pl.

Na miejscu pracowali strażacy z zastępu chemicznego. - Strażacy pobrali próbki wody. Stwierdzili, że ciecz która płynie kanałem nie jest oleista czy ropopochodna – dodawał Węgrzynowicz.

/źródło TVN Warszawa/

niedziela, 15 czerwca 2014

14 Czerwiec 2014 - Piknik Gorączka Bielańskiej Soboty

Rada i Zarząd Dzielnicy Bielany jak co roku serdecznie zaprasił mieszkańców Bielan i Warszawy na największą letnią imprezę plenerową, która za każdym razem przyciąga tysiące osób! W tym roku Piknik 2014. Gorączka Bielańskiej Soboty odbył się 14 czerwca 2014 r. w godz. 14.00–22.00 na Chomiczówce przy ul. Pabla Nerudy 1.

środa, 8 maja 2013

Stary nagus w ogródku rekreacyjnym...

Już od kilku lat, gdy tylko zaświeci słońce, ogródek rekreacyjny okupuje stary prawie goły facet. tak jakby ten ogródek WSBM Chomiczówka zorganizowała i pielęgnowała tylko dla niego. Nie ma siły i władzy, która by mu uzmysłowiła, że nie powinien się tak obnażać w miejscu publicznym przeznaczonym dla dzieci, matek z dziećmi i osób starszych...

wtorek, 23 kwietnia 2013

Przychodnia Zdrowia Conrada

Służba (w cudzysłowie) Zdrowia w przychodni na Conrada 15 osiągnęła szczyt paranoi. Kiedyś można było zapisać się do lekarza telefonicznie z wyprzedzeniem i czasem  oczekiwania na wizytę u lekarza były dwa tygodnie. Teraz czas oczekiwania wydłużył się do 3 miesięcy.
Dlaczego? Pani w rejestracji odpowiada, że winni są pacjenci, bo nagle i niespodziewanie zaczęli lawinowo zapisywać się do lekarzy pierwszej pomocy...
Bardziej niecierpliwi pacjenci mogą zapisywać się do lekarza w tradycyjny sposób, na bieżąco i o godz. 5-tej rano ustawiać się w kolejce po numerek do lekarza. A gdy nie uda się załatwić numerka, mogą kupić numerek od "konika" za jedyne 30 zł....
I jak tu nie zatęsknić za służbą zdrowia taką jak za PRL-u!!! Nie czekało się wtedy miesiącami na wizytę u lekarzy pierwszej pomocy i u lekarzy specjalistów........

czwartek, 4 października 2012

Uroki mieszkania na Chomiczówce

W takich blokach, jak na zdjęciu,  jest 10 pięter, a na każdym piętrze 6 mieszkań, co w sumie daje 60 mieszkań. Lokator każdego z mieszkań jest pozwanym przez WSBM do sądu. Sąd w trakcie 15 minutowej rozprawy ogłasza następujący werdykt::

Sąd po rozpoznaniu na rozprawie sprawy z powództwa WSBM "Chomiczówka" przeciwko lokatorowi o nakazanie
  1. nakazuje pozwanemu usunięcie krat stalowych w korytarzu, na którym znajduje się mieszkanie pozwanego;
  2. zasądza solidarnie od pozwanego 107 zł tytułem zwrotu kosztów procesu;
  3. wyrokowi w punkcie 1 nadaje rygor natychmiastowej  wykonalności.
Sporne kraty zostały zainstalowane kilkanaście lat temu po uzyskaniu zgody WSBM!!! Koszt instalacji pokryli solidarnie wszyscy mieszkańcy piętra. A teraz każdy z osobna ma demontować nie swoją własność i gdzie tu sens i logika, ale trudno mówić o sensie gdy gra idzie o pieniądze. Można tylko zadać pytanie - dla kogo i za co....



Szczury w blokach na Chomiczówce.

U kresu wytrzymałości są mieszkańcy bloków na Chomiczówce. Wszystko z powodu szczurów, które przechadzają się po korytarzach bloków i tylko patrzeć jak zaczną nawiedzać mieszkania poprzez rury kanalizacyjne.
Z nadejściem chłodów przybywa ich coraz więcej. Ten problem przerasta mieszkańców.
Gryzonie pojawiły się w budynkach pól roku temu i od tej pory j pory lokatorzy przeżywają koszmar. W nocy szczury wychodzą ze swoich kryjówek i buszują po piętrach.
Pracownicy WSBM znają sprawę, bo mieszkańcy zwracali  się już do nich wielokrotnie. Zarząd Spółdzielni nie ma jednak pomysłu na rozwiązanie problemu.

Szczura nie da się wezwać do sądu!!!

wtorek, 2 października 2012

Procesy sądowe WSBM przeciwko mieszkańcom!!!

Ten pawilon jest również siedzibą WSBM Chomiczówka, bezdusznego stwora, który nadal wysyła pozwy do sądu przeciwko mieszkańcom, którzy tego stwora utrzymują z wysokich czynszów. Zły to pies, który kąsa rękę pana, który go karmi.
Takie to czasy nastały, że sądy zamiast ścigać prawdziwych przestępców, nękają spokojnych obywateli. I tak oto ludzie, którzy przeżyli lata całe bez konfliktów z prawem nagle dzięki naszej WSBM stali się "groźnymi" przestępcami.

 Stronniczość jest fatalną skazą naszego życia osiedlowego. Oto WSBM, która zamiast  bezstronnie dbać o mieszkańców, toczy z nimi procesy. Oto sędzia opowiadający się w swoich decyzjach po stronie  portfela (WSBM).  Bezmyślni urzędnicy pozywają małżeństwa, jakby nie wystarczył jeden domownik, jeszcze trochę a nasze dzieci nie unikną tej chorej  sprawiedliwości!
Najlepszym rozwiązaniem była by likwidacja spółdzielni mieszkaniowych wraz z ich urojonymi problemami związanymi z symptomem "posiadania" władzy!

poniedziałek, 30 kwietnia 2012

Upały wiosenne

Ostatnie dni kwietnia powitały nas upałami 30 stopniowymi. W błyskawicznym tempie wszystko się zazieleniło i zakwitło i jest pięknie kolorowo!!!

piątek, 20 kwietnia 2012

Przychodnia Zdrowia na Conrada


Pacjenci z przewlekłymi schorzeniami muszą brać określone leki, które w zeszłym roku były bez problemu refundowane. A teraz lekarze wymagają zaświadczenia od specjalisty na specjalnym druczku i musi to być koniecznie specjalista ze służb publicznych.
Pewna pani dostała dwa skierowania, do pulmonologa, z powodu leków na alergię i do neurologa z powodu leków na padaczkę. Pulmonologa mamy na Szajnochy, a neurologa na Sieciechowskiej. Po telefonach do przychodni specjalistycznych, zaproponowano jej termin LISTOPAD do pulmonologa i termin LIPIEC do neurologa.
Nasza medyczna paranoja sięga szczytów, bo w miesiącach oczekiwania, lekarz z przychodni na Conrada będzie wypisywał recepty ze 100% odpłatnością!!!!